Opel Omega


Idź do treści

BzQ

Zrób to sam

BzQ

BzQ jest naszym kolegą z forum klubu Omega. Zgodził się on podzielić z nami swoją wiedzą i doświadczeniami na temat Omegi. Oto jego porady:

Usuwanie gumowania z boczków Omegi BFL

Już jakiś czas się męczyłem z ohydnymi boczkami w B FL (podrapana "guma" czy co to tam jest) i w końcu wykombinowałem coś co działa przy w miarę niewielkim nakładzie sił.

Co będzie potrzebne:
- Nitro
- miękka szmatka (najlepiej dwie)
- farecla, tempo albo inna pasta lekkościerna

1. Demontujemy boczek (tego nie będę opisywał) wybieramy miejsce akcji. WAŻNE - robimy po małym kawałku. O na przykład ten fragment:

Boczek Omega BFL

2. Szmatkę nasączamy delikatnie nitro i "pacamy" w miejscu w którym chcemy usunąć gumę (NIE SZORUJEMY TYLKO PACAMY - inaczej zmiękczony przez nitro plastik może się łatwo porysować nawet szmatką) Po kilku sekundach guma się "odpaży" i wygląda tak:

Odparzone "gumowanie" na boczku Omegi BFL

3. Bierzemy suchą szmatkę i ścieramy odpaloną gumę

4. Operację powtarzamy na kolejnych fragmentach.

5. Na koniec całość jedziemy pastą lekkościerną, myjemy i mamy efekt:

Boczek Omegi BFL po usunięciu "gumowania" i obróbce pastą lekkościeralną

UWAGA! W miejscu przy którym rączka styka się ze skórą nitro ma na nią bardzo zły wpływ (nie wpadłem na to i trochę ją u siebie na jednym boczku odbarwiłem). Optymalnym rozwiązaniem byłoby zdemontowanie rączki i schowka od reszty boczka, ale niestety są zamontowane na trwałe (no niby nie na trwałe ale jakoś nie miałem zaparcia żeby te zgrzewy odcinać i później to jakoś kleić) ja czyściłem na tyle blisko na ile się dało bez demontażu (co widać na ostatniej fotce - został wąski pasek gumy) ale wolę tak niż z tymi ohydnymi rysami.

Trzeba robić powoli i dokładnie żeby uniknąć zniszczeń. Testowałem jak widać na jasnym boczku i nie wiem jak wyjdzie na ciemnym (a nitro ma tendencję do "palenia" plastiku i potem lubi wyglądać "biało" - da się spolerować tempo itp.)

Jak robicie to na własną odpowiedzialność. Ja sprawdziłem na dwóch i wyszło, teraz zabieram się za następne.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego